Sopot 1 maja
Majowa wiosna nie zamierzala zwalniac i po piatku wialo w poniedzialek, ktory z przyczyn studenckich musielismy niestety odpuscic. Za to szkola nie stanela nam na drodze by wykorzystac srodowa zmiane pogody. Prognoza byla niepewna, ale razem z Tomkiem postanowilismy jej zaufac i wybralismy sie do leby by zaliczyc pierwsze fale w tym sezonie.. Miron znowu sie wylamal ale tym razem to my mielismy nosa... Dojechalismy do leby kolo 14 i okazalo sie, ze jestesmy pierwsi. Nim sprawdzilismy warunki dojechal Tomek z Olsztyna!! a nim zeszlismy na wode dojechala stala wavowa ekipa..
Secret Spot Łeba
kolo 3h plywanka w ciezkich warunkach. Wiatr spokojnie przekraczal 40wezlow, w totalnym przezaglowaniu na zaglach <4.0. Morze nie zdazyło się jeszcze rozkręcić na dobre wiec uniknęliśmy hardcoru totalnego. Dobrze, bo to pierwsze przetarcie, temperatura bałtyku wykreca kostki o 180stopni wiec to nie jest idealny czas na fisiowanie. Fotek z nie mamy, bo latajacy piasek zmiksowany z obfitym opadem nie sprzyja pstrykaniu... Miron w tym czasie testowal nowa deske na Małym Morzu i na 3.9 wcale mocy mu nie brakowalo...Pare fotek z Małego Morza